sobota, 23 marca 2013

Harry

Imagin dla: Kika

-Ale mamo-przeciągnęłam próbując wpłynąć na nie zadowalająca mnie decyzję prawnej opiekunki
-Nie ma mowy. Jedziesz z nami-nie zerknęła na mnie pakując walizki
-Ale weź. Ja będę się tam nudzić. Tylko ty twoja przyjaciółka i ja-marudziłam wiedząc jak ten pobyt będzie się dłużył
-To tylko 3 dni. Nic ci się nie stanie.Idź się pakuj. Za 15 minut będzie Anne.
Zdenerwowana skierowałam się w stronę pokoju. Co chwile z moich ust wydobywały się ciche przekleństwa, widząc dobrze, że ten wyjazd znudzi mnie niesamowicie. Wolałabym zostać w domu i ten weekend spędzić z przyjaciółmi na jakieś imprezie, albo po prostu zaprosić kogoś. Ale nie ona zawsze musi postawić na swoim.Luźne bluzki rzucałam do torebki,wszystkie potrzebne rzeczy były już na miejscu. Jeszcze ta 3 godzinna droga na wieś. Sama myśl, że za parę godzin tam będę przygnębiała mnie jeszcze bardziej. Co ja będę robić z dwoma starszymi kobietami na kompletnym osamotnieniu? Tylko się załamać..
-Chodź już [T.I]-usłyszałam głos mamy a po chwili szum samochodu podjedżającego pod nasz dom
-Idę-warknęłam przez zaciśnięte zęby
Chwyciłam słuchawki, które razem z telefonem miały się przyjacielem na najbliższe godziny, a może i nawet dni.
-Dzień dobry-uśmiechnęłam się widząc Panią Anne, aby ucieszyć ją moją radością
-Dzień dobry cieszę się, że z nami jedziesz-choć uśmiechałam się moje serce parowało ze złości-Mi nie udało się namówić mojego syna na naszą wycieczkę.Zobaczysz będzie fajnie.
To dziwne, ale dopiero teraz uświadomiłam sobie, że znam tylko jej imię, jej nazwisko, nawet jej rodzina nie jest mi znana.Dziwne, ale nie przeszkadzało mi to. Chciałam zrobić dobre wrażenia, aby nie stracić dobrej opinii w jej oczach.
-No to jedziemy-ogłosiła przyjaciółka mamy, a ja jeszcze upewniłam się czy mam słuchawki
Od tej chwili obie kobiety zaczęły rozmawiać. Ich dialog był tak emocjonalny, tak rozwinięty, że wtrącenie się nie było możliwe. Z drugiej strony cieszyłam się z tego.
'Oczami Harry'ego'
-Dłużej się nie da-marudziłem chcąc w końcu je odwieść i mając wolny dom zrobić jakąś imprezę
-[T.I] to jest właśnie Harry mój syn-usłyszałem głos kobiety nawet nie zauważając, że są już w samochodzie
Obróciłem się, aby przywitać się jedynie z powodu mamy, jednak jej oczy przykuły moja uwagę. Te usta, które na mój widok trochę się poszerzyły.
-Cześć-urzekła mnie swoim anielskim głosem
-Hejjj-przeciągnąłem nie mogąc oderwać wzroku od dziewczyny, która już zajęła się rozmową z swoją mamą
-Jedźmy-z tego pięknego widoku wyrwał mnie głos mamy która nakazała jechać w podróż-Ej, przecież mamy jechać tam-wskazała przeciwny kierunek
-Stwierdziłem, że jednak z wami pojadę. Parę dni wolności dobrze mi zrobi-wcisnąłem pedał gazu, jeszcze rozkoszując się widokiem dziewczyny w lusterku
-To dlatego, że [T.I] z nami jedzie, przyznaj się-głos pewnej siebie mamy jak zawsze miał rację
'Oczami [T.I]'
Muzyka stała się lekarstwem na samopoczuice. Wbijając wzrok w krajobraz z przyjemną muzyką stwierdziłam, że nie mam co się gniewać lecz to nie zmienia faktu, że będę się nudzić całe dnie.W końcu długa droga dobiegła końca.Z zadowoleniem wyszłam na zewnątrz zachwycając się przyroda wokół. Cieszyłam oko pięknie wyglądająca roślinnością wokół naszego malutkiego znajdującego się na obrzeżu domku. Zanim się spostrzegłam pod moimi nogami były walizki a obok stał Harry wbijając wzrok w tym samym kierunku.
-Pięknie tutaj-powiedział, a nasze spojrzenia się spotkały
-Tak-odpowiedziałam krótko lekko speszona kierując się w stronę drzwi wejściowych
-Kurcze zapomniałam!-za Głowę złapała się Anne,co wywołało u mnie lekkie zmartwienie-Są tylko 2 pokoju, nie byłam przygotowana, że Harry pojedzie.
-Ale przecież nie ma problemu-odezwał się jedyny mężczyzna w gronie, którego od razu przeszyły zdziwione 3 pary oczu-Ja wezmę pokój z [T.I], a wy razem-wskazał na matki
-Czemu tak?-zapytałam krzyżując ręce na piersiach lekko zszokowana
-Mi odpowiada-uśmiechnęła się moja mama puszczając oczko do Anne
-Pewnie-zamarudziłam wchodząc do pokoju, który miałam dzielić
-Nie pasuje Ci to?-usłyszałam jego głos za plecami
-Ale jak widząc ty jesteś zadowolony-zdenerwowana obróciłam się w jego stronę
-Wolałabyś spać w pokoju z swoją mamą?-rzucił walizką  na jedno łóżko, przybliżając się do mnie tak blisko, że zapach jego perfum łagodził moje drogi oddechowe
-Dobra skończ już. Jak widać jesteśmy skazani na siebie na 2 najbliższe noce-jego cwaniacki uśmieszek uświadomił mi mój błąd-na 3 dni znaczy się-czerwone wypieki ukazały się na moich policzkach
Jego śmiech rozniósł po po pomieszczeniu, a przyjemne uczucie na sercu rozlało się wraz z chwilą otulenia mojego ciała przez niego.
-Idę się wykąpać-powiedział puszczając zalotny uśmiech w drzwiach zanim zniknął
Rozpakowywując się na twarzy towarzyszył ciągły uśmiech.Przypominanie uśmiechu, śmiesznych min chłopaka wywoływał chwilowy śmiech.
'Oczami Harry'ego'
Zapowiadają się świetne dwa dni, a o wieczorach to już nie wspomnę. Myśląc ciągle o dziewczynie wyszedłem spod prysznica. Przeróżne myśli błądziły po mojej głowie. Te pozytywne, negatywne a nawet i zboczone.
-I co ro..-nie dokończyłem widząc że moje słowa kierowane są do pustego pokoju
Z góry dochodziły wyraźne dźwięki głosu dwóch dorosłych kobiet, lecz nastolatki tam nie było. Wybiegłem na zewnątrz lekko zmartwiony. Ścieżka z naszego domku prowadziła do małego lasku do którego podążyłem.Wąska droga poprowadziła mnie nad staw nad którym dostrzegłem dziewczynę. Zamyślona rozkoszowała się słońcem, które idealnie padając na jej ciało podkreślało jej figurę. Rechotanie żab dochodziło do moich uszu, a ja po cichu z uśmiechem rozkoszując się jej widokiem zbliżałem się.
-Nie musiałeś tutaj przychodzi a nawet przyjeżdżać-odezwała się nawet nie otwierając oczu
-Po pierwsze skąd wiedziałaś, że to ja? A po drugie czemu tak mówisz?-usiadłem obok niej mając ochotę dotknąć jej wyprężonej skóry
-Odpowiadając na pierwsze pytanie, poczułam twój zapach, na drugie, no nie musiałeś przyjeżdżać tutaj dla mnie-podniosła się kierując swoje piękne ciemne oczy na mnie
-Przyjechałem tutaj, żeby odpocząć-skupienie się na rozmowie przy widoku pół nagiego ciała dziewczyny było trudne
-Daj spokój-uśmiechnęła się-Słyszałam twoją rozmowę z mamą w aucie.
-Ale przecież..-przerwała mi
-Akurat piosenka się skończyła-odpowiedziała na moje pytanie choć go nie zadałem
'Oczami [T.I]'
-No dobra, ale po prostu chciałem spędzić z tobą trochę czasu, wydałaś mi się fajną dziewczyną-jego głębia bijąca z oczu wydała mi się interesująca-A tak zmieniając temat usłyszałem jak nasze mamy ustalały po ilu dniach będziemy razem.
-Że co?-zaśmiałam się z lekka drwiną
-Obstawiły, że od dzisiaj po jakieś 7 dniach.
-Że co? Chyba ich..-nie dokończyłam mając już inne myśli-Udowodnimy im, że tak nie będzie.
-Że co?-zdziwił się wzbudzając u mnie zdziwienie
-No co. Przecież jesteśmy przyjaciółmi.
Niestety nie dotrzymałam słowa. Dwa wieczory w tym samym pokoju, długie rozmowy, kawały, spanie w jednym w łóżku z powodu horrorów które oglądaliśmy zbliżają ludni. Choć staraliśmy się sprzeciwić rodzicom, zaledwie po 6 dniach nasze uczucia były tak silne, że nie potrafiliśmy się powstrzymać. Spędzaliśmy ze sobą całe dnie, nasze charaktery dopełniały się, a wyjazd na który nie chciałam jechać zaliczam do najpiękniejszych w którym odnalazłam prawdziwą miłość.

Jasne, że pamiętacie, takiego wspaniałego bloga się nie zapomina:D
A więc..ta wyjątkowa dziewczyna z wielkim talentem go prowadząca postanowiła wrócić i obdarowywać was swoją bujną wyobraźnią:D
Nie wyobrażam sobie osoby, która nie wejdzie i nie poczyta jej historyjek.
naprawdę warto więc wpadajcie, komentujcie, obserwujcie!
Nie pożałujcie, ja wam to obiecuję ♥

15 komentarzy:

  1. CUDNY I DZIĘKI ZE DODAJAS TAK SZYBKO :)
    KOCHAM I PODZIWIAM
    MADZIKA<333

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowny :)

    zapraszam na 1 rozdział o Larry'm http://alwaysclosetou.blogspot.com/2013/03/rozdzia-1.html

    OdpowiedzUsuń
  3. awwwww <3 genialny ;)
    kocham twoje imaginy są naprawdę cudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Agfhjsjdfaspf jaki cudowny ! *.* Jeden z najlepszych ! Też tak chcę :c I .... ty wiesz, jak bardzo, bardzo, bardzo Cię kocham ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Oddaj swój talent pisarski ! Ja sobie nie daje rady... Proszę pomóż, naucz mnie pisać ! Btw. Jak czytam twoje imaginy to jestem w niebie... Kocham cię ♥
    { http://nevergiveuphope1231980.blogspot.com/ }

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję <3 Jest przecudowny!!!
    Super piszesz. <3
    Kika :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudny naprawde *.*
    Czekam na nn ! <3

    onlyyouharrystyles.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. hahaha czemu moja mama nie ma takiej przyjaciolki z takim synkiem ? :D
    hahaha boskii :*
    mozesz napisac dla mn w takim stylu z Haroldem. ? prosze :**
    @Smile_Like_1D

    Zzx

    OdpowiedzUsuń
  9. Super rozdział zapraszam na mojego bloga http://loveislikeadrugblogspotcom.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny ;3 + http://i-wish-back-to-december.blogspot.com/ zapraszam, są już bohaterowie ~ Air . ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo, cudny imagin ;D Lubię takie wesołe ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. omg <3 boski

    OdpowiedzUsuń