sobota, 7 lipca 2012

Niall:D

Z racji tego, że przyjaciółki (te które komentują, dziękuje;*) chcą drugą część z Niall'em o skrytej miłości..więc proszę:*<3
Uwielbiam jak tak mnie prosicie wtedy widzę, że na prawdę wam zależy, że lubicie moje imaginy, a to pobudza mnie jeszcze bardziej do pisania tutaj. Kocham Was <3


Tak jak ci Niall obiecał, dzisiaj idziecie na imprezę. Chcesz nacieszyć się obecnością przyjaciela. Spędzasz godzinę przed lustrem, wybierasz tą sukienkę, dodatki i w świetnym nastroju ruszasz na imprezę.
Po całym domu rozległ się dzwonek do drzwi. Ostatnie spojrzenie w lustro i jesteś gotowa.
N:Wow..wyglądasz ślicznie-zrobił wielkie oczy z zaskoczenia po czym się uśmiechnął
T:Dziękuje. Ty też.
N:To idziemy?
Wzięłaś przyjaciela pod rękę i ruszyliście w stronę samochodu. Po 15 minutach byliście na miejscu. Usiedliście na miejscu, zamówiliście drinki i zajęliście się rozmową. Jak zawsze nie obeszło się bez śmiechu. Niall jest mistrzem w poprawianiu humoru. Dzięki niemu codziennie uśmiech gości na twarzy.
N:Zatańczymy?
T:Ale to jest wolna piosenka.
N:No to co. Chodź-wyciągnął rękę
Z uśmiechem chwyciłaś dłoń chłopaka i wolnym krokiem weszliście na parkiet.Założyłaś ręce na kark Blondyna, natomiast on objął cię w pasie. Szybkim ruchem przybliżył cię do siebie tak, że dotykaliście się ciałami. Na skutek tego przyjemnego ciepła Niall'a poczułaś dreszcz. Na policzkach pojawił się rumień. Temperatura podniosła się. Wtulona w ramiona Niall'a oddawałaś się muzyce wdychając jego piękny zapach perfum. Zamykając oczy rozmarzyłaś się.
Po imprezie wybraliście się na spacer. Gwieździste niebo, księżyc świecący jasnym blaskiem sprzyjał waszym humorom. Co jakiś czas wybuchaliście śmiechem, ale też rozmawialiście na poważne tematu. Najdziwniejsze było to, że gdy tylko nawiązywałaś do tematu 'was' Niall zmieniał temat.
Następnego wieczoru z Jack'iem urządzaliście wieczór filmowy z najbliższymi znajomymi. Nie mogło zabraknąć Niall'a.
T:Siema Niall. Mam dla ciebie propozycje. Dzisiaj z Jack'iem cały wieczór oglądamy filmy. Wpadniesz nie?
N:Yyy..przepraszam, ale źle się czuje.
T:Co się dzieje?
N:Nie nic. Po prostu zmęczenie, trochę głowa mnie boli. Przepraszam, ale życzę dobrej zabawy.
T:Szkoda.Zadzwonię do ciebie później.
N:Ok.Pa.
Nie mogłaś skupić się na filmach. W głowie cały czas siedział Niall. Był jakiś dziwny. Jego głos dobijał cię. Odkąd przyjechał niby zachowuje się normalnie, ale coś jest nie tak.
J:Idź do niego-powiedział twój chłopak przerywając rozmyślenia
T:Co?
J:Przecież widzę, że się o niego martwisz.
T:Ale..-przerwał ci
J:Nie szkodzi. Rozumiem to. Jest twoim przyjacielem, martwisz się o niego. Idź sprawdź jak się czuje.
T:Dziękuje-uśmiechnęłaś się i pocałowałaś w policzek-Jesteś kochany.
J:Kocham Cię.
Wyszłaś i szybkim krokiem zmierzałaś do domu Niall'a.Z uśmiechem otworzył drzwi.
N:Co  tutaj robisz? Powinnaś być z Jack'iem.
T:Przyszłam sprawić co u ciebie.
N:Miło. Wchodź.
Ten wieczór spędziliście w dwójkę.Tak samo jak 4 kolejne. Te dni spędzałaś z Niall'em. Zaniedbywałaś Jack'a. Choć mówił, że 'spoko' widziałaś po nim, że nie odpowiada mu to. Czułaś się beznadziejnie, ale będąc w towarzystwie Niall'a wszystko mijało.
Tego wieczoru wybrałaś się z przyjacielem do kina. Było wspaniale. Wróciłaś do domu. Siadając przy stole twoje oczy zobaczyły kartkę. Otworzyłaś ją. Była od Jack'a. Po przeczytaniu słów od chłopaka, a dokładniej byłego chłopaka, jedyne co czułaś to złość, a raczej wściekłość na...Niall'a! Tak Niall'a!  Chwyciłaś papier i wybiegłaś z domu, wywalając krzesło i  trzaskając drzwiami. Deszcz niestety nie zmywał twojej złości. Brnęłaś przez zatłoczone ulice. Po 10 minutach drogi stanęłaś przed brązowym prostokątem prowadzącym do środka mieszkania Niall'a.
T:I co? Jesteś z siebie zadowolony?!-zapytałaś przyciskając kartkę do jego klatki piersiowej
N:Ale że co?
T:Czytaj!-założyłaś ręce na ręce i patrzyłaś na chłopaka
Niall patrząc na ciebie rozłożył papier i zaczął czytać.
Kochanie, kocham Cię i wiesz o tym. Jesteś najcudowniejszą dziewczyną na świecie. Codziennie dawałaś mi mnóstwo radości. Z tobą każdy dzień był wspaniały, piękny nawet jak niebo było zachmurzone, a z ciemnych chmur padał deszcz. Krople które zatrzymywały się na tobie, jak byłaś cała mokra, nadal wyglądałaś pięknie. Ale nie ma sensu dłużej tego ciągnąć. Wiem, że ty też mnie kochasz, ale darzysz mnie inną miłością niż Niall'a. To do niego należy twoje serce. Nie zrozum mnie źle, nie mam ci tego za złe. Rozumiem, że serce nie sługa. Jego serce też biję tylko dla ciebie. Kocha Cię. Kiedyś jak rozmawialiśmy wyjawił mi to przez przypadek.  Zrozumiałem, że z nim będziesz szczęśliwsza. Jesteś wspaniałą przyjaciółką, mam tylko jedną prośbę nie traćmy kontaktu. Przecież możemy być znajomymi. Prawda? Mam taką nadzieję. Więc do następnego spotkania. A no i szczęścia na nowej drodze życia z Niall'em.        Twój Jack<3
N:[T.I] ja przepraszam nie chciałem-zaczął tłumaczyć się chłopak
T:Więc o to ci chodziło. Nie chciałeś abym spotykała się z Jack'iem. Te wszystkie kłamstwa-oczy zrobił się szklane-że boisz się, że już nie będziemy przyjaciółmi. To tylko kolejna taka gierka, żeby tylko odciągnąć mnie od osoby którą kochałam. Nie sądziłam, że przyjaciel może zrobić coś takiego.
N:Ala ja na prawdę..-przerwałaś mu
T:Nie! Nie chce tego słuchać!-wybiegłaś zamykając za sobą drzwi z całych sił
Rozpłakałaś się. Płacz rozmazał tusz. Jednak zmywał go deszcz, który bezlitośnie zatrzymywał się na twojej twarzy. Błądziłaś po ciemnych ulicach. Nie wiedziałaś gdzie idziesz. Na szczęście twoje nogi zaprowadziły cię do domu. Rzucając się na kanapę zaczęłaś mocniej płakać. Zdałaś sobie sprawę, że Niall nic złego nie zrobił. Wolał kochać cię skrycie niż zniszczyć bezpośrednio twój związek. Robił to w imię miłości.Nie chciał niszczyć związku w którym byłaś szczęśliwa.
 Najgorsze było to, że powinnaś płakać po stracie chłopaka, a teraz zwyciężał Niall. Żałowałaś swojego zachowania, niepotrzebnie na niego zakrzyczałaś.
Ktoś zapukał do drzwi. Ruszyłaś do drzwi. Jednak otworzyły się zanim do nich doszłaś. To był Niall. Wystawił głowę w celu znalezienia cię.
N:[T.I] ja tak strasznie cię przepraszam-mówił zbliżając się do ciebie- wiem, że kochasz Jack'a i to z nim jesteś szczęśliwa, więc jeśli chcesz pójdę do niego i mu to wszystko wyjaśnię. Nie chce, żebyś przeze mnie cierpiała.
T:Niall nie!-krzyknęłaś chwytając go za koszulkę i przybliżając do siebie-To ja cię przepraszam, nie powinnam tak na ciebie krzyczeć.
N:Daj spokój, nie dziwie ci się. Jestem dupkiem, głupkiem, kretynem, który niszczy szczęśliwe związki.
T:Kurwa Niall przestań! Dlaczego wracasz do Jack'a? Nie kocham go. To Ciebie kocham.
N:Że co?
T:No tak! Zrozumiałam to dzisiaj. Zamiast płakać za Jack'iem ważniejszy byłeś ty. To do ciebie należy moje serce. Jeśli chcesz..-przerwał ci
N:Kocham cię!
Uśmiechnęłaś się. Powoli zbliżałaś swoje wargi do jego gorących ust. W końcu złączyły się w namiętnym pocałunku. Języki tańczyły wolny taniec. Nie sądziłaś, że usta przyjaciela mogą tak nieziemsko smakować. Teraz tylko marzysz, aby ten smak czuć codziennie.Jak na razie to marzenie się spełnia.


I jak?
Jest happy end:D
Przepraszam, że użyłam przekleństwa. Ja nie chce was gorszyć w żadnym wypadku ale musiałam:)
Chciałabym Wam bardzo podziękować, za te wszystkie miłe słowa,
które pisałyście pod ostatnią częścią 'Przyszłość? Tylko z tobą!'
Nawet nie wiecie ile dajecie mi radości:*
Jeszcze raz BARDZO DZIĘKUJE:*<3
PS:Dziewczyno (która napisała, że była w podobnej sytuacji) strasznie mi przykro. Bardzo chciałabym aby twoja historia skończyła się tak jak ta. Żebyś była z 'tym jedynym'. I to co napisałaś w ogóle nie było głupie;) Buziaki:*

18 komentarzy:

  1. jesteś niesamowita dziewczyno ! uwielbiam twoje imaginy i strasznie dziękuje za napisanie kolejnej części , czekamy na więcej nieziemskich imaginów . <3

    OdpowiedzUsuń
  2. boskooo.! Pisz dalej <33

    OdpowiedzUsuń
  3. jezus, ty masz nieziemski talent <3
    teraz pisz z Harry'm please < 3

    p.s. mogę Ci wysłać mój imagin na mejla? xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie. Dawaj:):*
      grzanka1251@wp.pl

      Usuń
  4. dzięki, że dodałaś drugą część ;)
    cudowny jak zawsze ;)
    Justyśka ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. KOCHAAAAAMMMM CIĘĘ !!!
    NIE MAM POJĘCIA SKĄD BIERZESZ TAK GENIALNE POMYSŁY ALE KOCHA TE IMAGINY X DD
    NO I CIEBIE BO DODAŁAŚ 2 CZĘŚĆ X DD

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ;)) Masz TALENT!

    OdpowiedzUsuń
  7. boski. czekam na nastepne czesci cos takiego jak przyszlosc tylko z toba tylko z Liamem albo Lou.czekam i jestes super . pisz dalej . ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zajebisty :D Prosze zeby nn był z Hazza !! <333

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo Ci dziękuje że napisałaś drugą część nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy a jeszcze bardziej Ci dziękuje że stwierdziłaś żę ten komentarz który napisałam pod pierwszą częścią nie był głupi to wiele dla mnie znaczy... masz ogromny talent i potencjał pisz jak najwięcej i jak najczęściej z niecierpliwością czekam na twoje kolejne imaginy:) Dzięki temu imaginowi śmiałam się cały czas przez łzy:) Bardzo Ci dziękuje :) JESTES SWEGO RODZAJU ANIOŁEM KTÓRY POKAZAŁ ŻE CZASAMI JEST TEN WYMARZONY HAPPY END Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ohh... Też Cię kocham .! Tak bardzo jak Hazza , więc błagam , błagam nn z Nim .! I dziękuję za drugą część ; D <33

    OdpowiedzUsuń
  11. No, ten imagin zaparł mi dech w piersiach ! Jest świetny ! Napisz coś z Harrym lub Lou ? Proszę ?

    OdpowiedzUsuń
  12. BOSKI <33333333333333333333333333333333333
    Najlepszy był koniec :*
    Acha,mogłabyś nastepny zobić z Lou bo strasznie go mało :C
    Proszę <33333333333333

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuje w imieniu chyba wszystkich dziewczyn które czytały pierwszą część że zrobiłaś drugą jesteś genialna:) a imagin jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. imagin świetny,a do tego to zdjęcie...
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
  15. od niedawna czytam twojego bloga, ale widzę , że masz talent. Przez ciebie siedze w domu i nic tylko czytam i czytam :DDD

    OdpowiedzUsuń