niedziela, 27 stycznia 2013

Louis :)

Imagin dla: Alicji (Wszystkiego Najlepszego! Mam nadzieję, że miałaś wspaniały dzień, a to taki mały prezent ode mnie. Jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego <3 )

-Wszystkiego Najlepszego-usłyszałam męski bardzo dobrze znany mi głos który wybudził mnie ze snu
-Dzień dobry-odezwałam się przecierając zmęczone oczy i powoli obracając się w stronę Louis'a
-Wszystkiego najlepszego!-krzyknął ponownie unosząc ręce z swoja zawsze rośmieszajaca mnie miną
-Dziękuję-odezwałam się przez uśmiech czując jak serce również się raduje
-Śniadanie dla ciebie-powiedział wysuwając w moją stronę tacę z pięknie pachnącymi drożdżówkami i kawą do tego
-ooo dziękuję, jesteś kochany.
-No tak wiem-oczywiście jak zawsze skromy Tomlinson
-Świetny prezent na urodziny, dziękuję-przytuliłam go zajadając się pysznym śniadaniem
-Ale to nie jest mój prezent-oddalił się lekko zdziwiony moimi słowami-Ja mam coś innego-jego cwaniacki uśmiech zagościł na twarzy
-Mam się bać?-udałam lekko wystraszoną choć śmiech wypełniał mnie cała
-No nie wiem-radość w postaci głośnego śmiechu rozniosła się po pokoju-Nie no coś ty. Ale powiem Ci dopiero jak się ubierzesz
-Ok-ucieszyłam się szybko lekko podekscytowana z łóżka-Idę wziąć prysznic-wybiegłam z pokoju z zafascynowaniem
-To ja ci pomogę-do uszu doszedł zadowolony głos chłopaka który od razu znalazł się za mną
-Ta, jasne-zaśmiałam się kierując jego zasmuconą twarz i osobę w stronę kuchni
Cały Lou,ale za to go kocham. Jesteśmy przyjaciółmi od..od..yy..bardzo dawna. Spotykam się z całym zespołem,ale to towarzystwo Louis'a sprawia, że jestem w pełni szczęśliwa.Tylko on doprowadza moje serce do tego stanu, że potrafię oddać mu się cala. Zapomnieć o całym świecie i zatapiając się w jego pięknych czach, poczuciu humoru poczuć jak serce raduje się jego widokiem.Czy to jest normalne? Od zawsze darzyłam go mocniejszym uczuciem, ale moja odwaga nie jest na tyle duża, aby wyznać mu całą prawdę.Zawsze zbieram się na odwagę, ale nigdy to nie dochodzi do skutku. Może dlatego, że nie chce zepsuć naszej wspaniałej przyjaźni którą cenią ponad wszystko?Tak chyba tak.
Lekki makijaż zagościł na rozpromienionej twarzy.Włosy podpięte z jednej strony opadające na biała tunikę, która zakrywała moje ciao. Gotowa zeszłam na dół gdzie spragniona chciałam zobaczyć uśmiech chłopaka.
-To co to za niespodzianka?-zapytałam od razu będąc w tym samym pomieszczeniu do Lou
-Zabieram cię na zakupy, będziesz mogła kupić sobie co tylko chcesz!-krzyknął otwierając ramiona na znak swojej przewagi
-Nie mogę z tobą iść-moja radość w jednej chwili zamieniła się w poczucie winy
-Co? Ale czemu?-jego zdziwienie jeszcze bardziej mnie raniło
-Nie przyjaźnie się z tobą dla pieniędzy. Wystarczy, że jesteś tutaj ze mną w tym ważnym dla mnie dniu-przybliżyłam się-Właśnie to w tobie cenię-przytuliłam go wbijając się w wyrzeźbiona klatkę piersiową
-To jest miłe, ale..-przeciągnął jakby chytry plan wdarł mu się do głowy co lekko mnie zaniepokoiło-I tak jedziemy na zakupy!-krzyknął biorąc moje ciało na ręce i wydając z siebie zwycięski śmiech wybiegł na zewnątrz wsiadając ze mna do samochodu
Lekkie zdenerwowanie, które zrodziło się na chłopaka po chwili przerodziło się ponownie w radość i pogłębioną miłość do chłopaka.W świetnym humorach weszliśmy do centrum handlowego. Każdy sklep dokładnie przez nas był penetrowany. Ciągle śmiechy tyko upiększały ten ważny dla mnie dzień.
-A tak w ogóle jak masz zamiar spędzić wieczór?-zapytał przerywając wybieranie sukienki
-Wiesz..mam nadzieję, że z tobą-puściłam mu oczko powracając do przeglądania ciuchów
-A inni przyjaciele?
-Dzwoniłam wczoraj do chłopaków, ale powiedzieli, że mają jakiś mecz, a przyjaciele coś wymyślali, tez że mają już inne plany, więc..-przeciągnęłam lekko smutna, ale z uśmiechem na twarzy
Powróciliśmy do świetnego humoru, który tylko powiększał się w towarzystwie Louis'a.Jedynym czynnikiem który zakłócał nam świetną zabawę, były ciągłe telefony do chłopaka, który aż musiał odejść ode mnie aby w spokoju porozmawiać. Na początku nie przeszkadzało mi to, ale z  czasem stało się denerwujące.  W końcu, choć wiele ciuchów wpadło mi w oko wybrałam tylko jedną sukienkę, aby nie narażać chłopaka na niepotrzebne koszty. Mimo próśb nie zgodziłam się na kolejna rzecz.Powrót do domu jak zwykle odbył się bez jakichkolwiek smutków.
-Ubierz ją-zaproponował chłopak kiedy pragnęłam usiąść wygodnie na fotelu
-Ale po co?
-Chce jeszcze raz zobaczyć jak wyglądasz-jego słodki głos urzekł mnie na co nie mogłam ulec
Dając mu delikatnego całusa w policzek pobiegłam do pokoju zakładając na ciało prześliczna kremową sukienkę, która idealnie zgrywała się z karnacją. Uśmiech sam wtargnął na twarzy uświadamiajac sobie, że wybór tego ubioru jest idealny dla mnie.Zadowolona zeszłam na dół.
-Ślicznie wyglądasz-w oczach Lou zagościło chwilowe zauroczenie co wywołało u mnie cichy chichot
Jego zafascynowanie moim wyglądem przerwał setny chyba telefon tego dnia. Lekko wkurzona miałam już iść na górę, kiedy Louis szarpnął mnie za dłoń.
-Musimy iść-jego zdenerwowanie wbiło się w oczy
-Musze się przebrać-powiedziałam lekko wyszarpując się z jego uścisku lecz na marne
-Nie ma na to czasu!
-Co się stało?
-Chłopaki dzwonili, że Niall się coś źle czuje! Musimy do nich jechać-jego przejecie się było bardzo wiarygodne, a kłamstwo nie wchodziło w grę, nie w tym ważnym dla mnie dniu
Szybkim krokiem nie zważając na strój wybiegliśmy z domu. Zdenerwowana atmosfera unosiła się w samochodzie.Do głowy wdzierały się coraz bardziej straszniejsze scenariusze, ale strach paraliżował moje słowa, aby zapytać Lou co tak naprawdę się stało.Znaleźliśmy się pod domem chłopaków. Wystraszona wybiegłam na zewnątrz kierując się w stronę domu. Otwierając drzwi, które przyswarzyły trochę kłopotów, serce walące jak oszalałe doprowadziły do wnętrza..
-Niespodzianka!-usłyszałam krzyk i wyłaniające się osoby zza różnych mebli
Po domu porozrzucane balony, wyrozwieszane transparenty z życzeniami. Prezent idealny.Widok uśmiechniętych przyjaciół zamurował mnie. Pojedyncza łza zachwycenia spłynęła po policzku. Serce rozradowało się jeszcze bardziej słysząc głos wszystkich zebranych śpiewających 'happy brithday'.
-Mam nadzieję, że niespodzianka udana?-usłyszałam głos zadowolonego Louis'a
-Tak i to bardzo!-krzyknęłam rzucając się  mu na szyje z podziękowaniami
-To nie wszystko-wyszeptał odsuwając mnie od siebie-Jeszcze to-powiedział wyjmując z kieszeni kurtki pudełeczko a Niall wyłaniający się za jego pleców podał bukiet czerwonych róż-Mam do ciebie pytanie-jego słowa to lekkie zdenerwowanie lekko mnie zaniepokoiło-Czy chciałabyś zostać oficjalnie moją dziewczyną? Kocham Cie najbardziej na świecie i nie wyobrażam sobie jego bez ciebie-powiedział zapatrzony prost w moje oczy
-Też Cie kocham-wyszeptałam przez łzy przytulając się się najmocniej do ramion chłopaka
Oficjalnie mogę przyznać, że te urodziny należą do najlepszych i mam najcudowniejszego chłopaka na świecie.

No wiec..
niektórym ferie dopiero się zaczęły a mi właśnie się skończyły
więc jeszcze raz przepraszam, jeśli imagine nie będą dodawane regularnie jak przez te 2 tygodnie.


14 komentarzy:

  1. Slicznyy :*
    kochany Lou ,myslalam ze sie oswiadczy :D
    Wiem ,ze teraz nie bedziesz miala tyle czasu , ale.jk go znajdziesz napiszeszdla mn z Niall'em taki urozczy i slodki ;)
    @Smile_Like_Harry co prowada zapomnialam hasla do mojego tt ,ale ok :]

    Zzx

    OdpowiedzUsuń
  2. booooski ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest zajebiste! <3
    Powtórzę to po raz kolejny: oddaj mi swój talent! :*
    Ja niestety nie mam już weny na imaginy ;( Ale kiedyś może powróci ;)

    Zapraszam do mnie na opowiadanie o Zaynie:
    http://you-and-i-1d.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowny :)

    http://totaleclipseoftheheart69.blogspot.com/
    http://do-not-forget-about-mee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny :) x


    http://ximaginyzonedirectionx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki uroczy *__*
    Uwielbiam twoje imaginy, proszę podziel się talentem <3

    http://my--soulmate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. DZiękuje za imagin. Jest wspaniały! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały imagim !! Super piszesz .! Kocham Cie , pozdrawiam i życze weny !http://www.facebook.com/pages/One-Direction-Tak-poproszę-3/141001919392443?ref=hl <----- proszę polubcie tę stronę ;3 To dla mnie bardzo ważne !

    OdpowiedzUsuń
  9. Mega ! <3
    Zapraszam na naszego bloga :) Tylko on nie jest o 1D ale mam nadzieję, że wam sie spodoba :D http://ourteenagefashionplt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Zostałaś nominowana do Liebster Award na impossible-to-resist.blogspot.com więcej informacji na blogu w zakładce Liebster Award :)

    OdpowiedzUsuń
  11. http://fanbaseawards.com/index.php Głosujcie na chłopaków!!!

    OdpowiedzUsuń