sobota, 1 września 2012

Louis:)

"Hej co robisz wieczorem?'-przeczytałam sms'a od przyjaciela.'Lou przecież wiesz, że moje plany zmieniają się z każda minuta i nie wiem co bede robić'-odpisałam z uśmiechem na twarzy.'No to juz wiesz..idziemy na spacer, będę po ciebie za 10 minut:)'-odpisał po zaledwie dwóch minutach.Z radością popijając sok i siedząc przed tv czekałam na przyjazd Tomlinson'a.W końcu po długim czasie usłyszałam dźwięk podjeżdżającego samochodu.Chwyciłam komórkę w dłoń i wybiegłam na zewnątrz.
-Chyba miałeś byc za 10 minut-krzyknęłam widząc chłopaka wychodzącego z auta
-No tak jakoś wyszło-zaśmiał się zbliżając się do mnie
Przywitał mnie jak zawsze całusem w policzek.Louis odkąd zerwał z Eleanor zmienił się. Stał się szalony tak jak wcześniej i spedzamy więcej czasu. Nasza przyjaźń przez jego związek była zaniedbywana, ale teraz nadrabiamy straty.
-To gdzie jedziemy?-zapytałam idąc do samochodu
-Może do parku?Pogadamy sobie-zaproponował Louis otwierając mi drzwi
-Z chęcią-ucieszyłam się siadając do środka
Cała podróż przebiegła w śmiechu.Lou jak zawsze przyprawia mnie o dużą dawkę zabawy.Czuję, że z nim mogę być sobą, nie muszę nikogo udawać.
Kiedy dotarliśmy na miejsce powoli zmierzaliśmy do środka parku.Nasza rozmowa nie miała końca a uśmiech nie znikał z twarzy.Doszliśmy do fontanny, która przywołuje piękne i wzruszające wspomnienie.To tutaj się poznaliśmy 4 lata temu. Najpiękniejsze jest to, że staliśmy się przyjaciółmi kiedy jeszcze Louis nie był sławny i przetrwaliśmy przez wszystkie rozłąki i przeciwności losu.
-Pięknie tu-powiedziałam siadając na murku
-Tak-powiedział chłopak siadając obok mnie
-Trochę tu cicho-zaśmiałam się i popchnęłam Lou w stronę wody
Mój śmiech niósł się po całym parku odbijając się echem.Nie mogłam powstrzymać uśmiechu widząc chłopaka całego mokrego z udawaną złością.
-O ty! Juz nie żyjesz-zagroził chłopak
Zaczęłam uciekać przed krzyczącym nastolatkiem z śmiechem.Nasze głośne dźwięki było słychać w przeciągu pary kilometrów.W końcu Lou mnie dogonił przytulając mnie z całej siły.Obrócił mnie wokół własnej osi a ja nie przestawałam się śmiać.Ludzie przechodzacy obok pomysleć mogliby że jesteśmy parą.Gwieździste niebo, ciepłe powietrze, oświetlony romantyczny park, chłopak z dziewczyną śmiejący się wniebogłosy i do tego jeszcze się przytulają.Para idealna zdawać by się mogło..ale tak nie jest choć bardzo bym chciała.
'Oczami Louis'a'
-No i teraz ty też jesteś mokra-zaśmiałem się odsuwając się od [T.I]
-Niestety-uśmiechnęła się słodko
Nie wiem co ona ma w sobie takiego, ale bedac z nia zapominam o całym świecie.Za każdym razem czuje się jak normalny chłopak, który czasami lubi poszaleć.Może to jej poczucie humoru, ta osobowość, charakter nie wiem..nie zastanawiam się nad tym. Chce jak najwięcej czasu spędzać z nią.Naszą rozmowę przerwał mi telefon.

-Stary gdzie jesteś?-zapytał Harry
-W parku-odpowiedziałem krótko
-To chodź do domu bo chłopaki do mnie wpadli i brakuje tylko ciebie.
-Ale ja jestem z [T.I]-spojrzałem na piękność obok mnie która wpatrywała się w ruch wody
-No to przyjdź z nia.Żaden problem.
-Zobaczymy.Pa.
-Pa.
-Harry chce żebyśmy do niego przyjechali-zwróciłem się do [T.I]
-A ty chcesz?-zapytała spoglądając na mnie
-A ty?-zapytałem unosząc brew podnosząc kąciki ust
-Możemy jechać-uśmiechnęła się a ja zatonąłem w jej pięknej i promieniującej twarzy
-No to chodźmy-powiedzoałem otrząsając się
'Oczami [T.I]'
Po 15 minutach byliśmy na miejscu.Od progu słychać było śmiechy i przekrzykiwania się zespołu.

-Siema-podbiegł do nas Niall , ale po chwili skierował się do kuchni
-Hejj-odpowiedziałam niepewnie widząc Blondyna
-Fajnie, że przyjechaliście-odezwał się Liam kiedy wchodziliśmy do salonu
-Taa-zawahałam się widząc Zayn'a i Harry'ego rzucających się jedzeniem
Spojrzałam na Louis'a zawiedzionym spojrzeniem a on tylko wzruszył ramionami z uśmiechem.
-To co robimy?-zapytał Lou chwytając mnie w pasie i pchając do wnętrza pomieszczenia
-Nie wiem-odpowiedział Harry nie przestając bawić się z Mulatem
-To może wyzwanie albo prawda-powiedział Niall wchodząc do pokoju z pełnią buzia
-Jestem za!-krzyknął Louis a po nim zgodziła się reszta
Nie mając nic do powiedzenia zawiedziona usiadłam na kanapie obok Niall'a.Na przeciw siedział uśmiechnięty Lou wpatrując się w moja mizerną twarz.Czekając na butelkę którą przyniesie Zayn Tomlinson zaczał szeptać coś do Harry'ego.Kiedy skończył spojrzał na mnie z łobuzerskim uśmiechem.Zmieszana zmarszczyłam czoło nie wiedząc o co chodzi. W końcu wszyscy  siedzieli a na stole leżała butelka.Chwycił ją Liam który zadał pytanie Zayn'owi..później wyzwanie miał Niall, następnie Louis, a później ponownie Niall.Irlandczych zakręcił butelką która wskazała Hazza a następnie mnie.
-Prawda czy wyzwanie?-zapytał Harry unosząc brew z cwaniackim uśmieszkiem
-Wyzwanie-powiedziałam pewna siebie
Zauwazyłam jak Lou szturchnął Harry'ego w bok.

-Masz pocałować Lou.
-Niee!-zaprzeczyłam choć bardzo tego chciałam
-Sama wybrałaś-zaśmiał się, a oczy Louis'a się zaświeciły
-Ale my jesteśmy przyjaciółmi-oburzałam się
-Nie masz wyjścia-zaśmiał się cwaniacko Loczek
-Zobaczysz jak butelka wskaże ciebie-zagroziłam Styles'owi pomału zbliżając się do Tommo
Z jego twarzy nie znikał szczęśliwy uśmiech.Podeszłam do chłopaka i cmoknęłam go bardzo namiętnie w policzek.
-Ej co to miało być?-zapytał zdziwiony Lou
-No co..Harry nie określił jaki to ma byc pocałunek-zaśmiałam się
-Ejj no..przeciez każdy wiedział jaki ma być-wkurzył się Loczek
-No dobra-zgodziłam się widząc twarze chłopaków
Ponownie nachyliłam się nad Louis'em chwytając jego policzki w dłonie.Bałam się, denerwowałam się.Uśmiech Tommo znikł kiedy lekko musnęłam jego usta.Poczułam niewiarygodne ciepło i radość na sercu. Takie mocne uczucie czułam po raz pierwszy w życiu.Nie chciałam się od niego oderwać..jego smak był nieziemski.Chwycił mnie w pasie i popchnał na siebie.Zaśmiałam się przez pocałunek słysząc głupkowate 'oooo' chłopaków.Leżac na nim przerwaliśmy pocałunek.
-Ja to zaplanowałem-powiedział Lou patrząc prosto w moje oczy
-Domyśliłam się.
-Tak długo na to czekałem.Kocham Cię-powiedział chłopak wbijając się ponownie w moje usta.

Sorki za błędy;/
Przepraszam, że tak późno dodaje, ale to ostatnie dni wakacji i chce je wykorzystać i nie ma mnie wieczorami!:D
Jutro pojawi się Zayn:)
Kocham Was<3

17 komentarzy:

  1. Super ;) Czekam na Zayn'a :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, świetny, cudowny, zajebisty

    OdpowiedzUsuń
  3. super imagin ;)
    Justyśka ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwaga, piszę twoja fanka numer jeden ! Pamiętasz mnie może jeszcze ? heheh :D Imagin, no bez słowa... Ty jesteś niesamowita, jedyna w swoim rodzaju ! Widzisz, 90 stałych czytelników. Jesteś najlepsza ! wiedziałam to od początku !

    OdpowiedzUsuń
  5. superr...wiesz uzależniłam się od imaginów i czytanie ich sprawia mi przyjemność

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeeej, słodki :3
    czekam na Zayna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny zapraszam na imaginy1d-onedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mega :) naprawde nieziemskie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. fajny, taki pozytywny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. awww ;* taki pocieszny, nie przesłodzony... bardzo fajny!
    zwiastun-raju.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Awww..jaki słodki ;*
    Kocham to!
    Może z Zayn'em kilkuczęściowy??? Taka moja propozycja.

    Zapraszam do sb:
    http://onedirection-imaginy-pati.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooooo jaki słodki<3 bardzo mi się podoba :*
    ~Caroline

    OdpowiedzUsuń
  13. Słoodki <3
    Zapraszam do mnie: http://harry-zayn-niall-liam-louis-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Aaaa ,3. Ja tez chcę grać w TAKĄ butelkę <3.
    Nieziemski imagin :)

    OdpowiedzUsuń