wtorek, 6 listopada 2012

Harry! (urodzinowy)

Imagin dla AGI! Kochana wszystkiego najlepszego! Abyś w końcu spełniła swoje najskrytsze marzenia! Mam nadzieję, że spodoba Ci się imagin!<3

Podniosłam ciężkie jeszcze powieki. Blask Słońca oślepił mnie na parę sekund, ale mimo tego na twarzy gościł uśmiech. Humor od samego przebudzenia się był dobry, czując zapach, ten charakterystyczny zapach perfum chłopaka, którego tak bardzo kocham.Harry wrócił wczoraj z trasy i w końcu mogę spędzić z nim trochę czasu.
Po pokoju rozszedł się zapach kawy.Zadowolona podniosłam się na łokciach spostrzegając karteczkę na nocnym stoliku. Zdziwiona chwyciłam ja delikatnie w dłonie usiadając na łózku.'Dzień dobry kochanie xoxo' przeczytałam i momentalnie na mojej twarzy zagościł promienisty uśmiech. Tak bardzo za nim tęskniłam, a teraz w Końcu będę mogła się nim nacieszyć.Pospiesznym ruchem wstałam z łózka naciągając na pośladki koszulkę Hazza w których uwielbiam spać.Przyjemne zapachy z kuchni docierały do nosa, który rozkoszował się tym. Biegiem znalazłam się na dole, gdzie dostrzegłam chłopaka, smarzącego jajecznice.Przygryzłam wargę widząc jego urzeźbione ciało, które jedynie przykryte było bokserkami.Po cichu chciałam dostać się do niego, aby przytulić tak wspaniałego chłopaka z zaskoczenia.Niestety będąc zaledwie dwa metry przed nim obrócił się psując niespodziankę.
-Czemu wstałeś?-zapytałam udając smutna patrząc na jego promienną twarz
-Chciałem zrobić Ci niespodziankę. Wszystkiego Najlepszego kotku!-krzyknął całując mnie w usta bardzo namiętnie
-Awww kotku nie musiałeś, w ogóle zapomniałam o tych urodzinach-zaśmiałam się
-Ale ja nie-przytulił mnie Hazza
-Tęskniłam za tobą-wyszeptałam wtulając się w jego szyję i zaciągając zapachem perfum
-Ja też-odpowiedział składając pocałunek na policzku-Siadaj zaraz będzie śniadanie.
Szczęśliwa usiadłam przy stole zapatrując się na Styles'a, który co chwilę posyłał mi słodkie całusy, ale cwaniackie uśmieszki.
-Wiesz, mógłbyś chodzic tak częściej. Uwielbiam Cie w takim stroju-zażartowałam
-Będę chodzić tak cały czas-zaśmiał się-Ale ty tez mogłabyś..-zaciął się
-No to? Co ja bym mogła?-przeciągałam złośliwie
-Uwielbiam jak chodzisz w moich koszulkach, ale wiesz..-przeciągnął zbliżając się do mnie uwodzicielskim krokiem
Objął mnie w talii składając pocałunki na rozgrzanej szyi. Jego ręce powędrowały pod koszulkę pieszczac skórę brzucha.Podniecenie w jednej chwili wniosło się na najwyższe poziomy. Ciepłe dłonie chłopaka zaczęły pożądac moje ciało, a moje serce chciało poczuć ukochanego.Nie przestając składać krótkich, ale namiętnych pocałunków zaczał.
-Może przeniesiemy się..-przerwałam mu
-Może zajmiemy się śniadaniem-powiedziałam odwracając się do Loczka
-Miałem na myśli cos innego-jego twarz zasmuciła się tak samo jak oczy, które na chwile straciły swój blask
Moje usta zajęły smakować śniadania przygotowanego przez chłopaka.Jego smaki były niesamowite, ale milczałam, widząc ciągłe gorące spojrzenia Harry'ego na mnie,a  dokładniej na moje ciało.
-Przestań!-krzyknęłam z śmiechem w glosie
-Przecież nic nie robię-bronił się chłopak śmiejąc się
-Nie w ogóle. Cały czas się na mnie patrzysz!
-Nie mogę? Muszę się nacieszyć moją piękna dziewczyną, którą w końcu mam przy sobie-powiedział podnosząc brwi do góry co oznaczało tylko jedno
-Harry, jest dopiero 10, mamy cały dzień!-zachęciłam go puszczając oczko
Uśmiechnął się szczerze powodując u mnie śmiech.'Jak ja kocham tego wariata'-powiedziałam do siebie w myślach kończąc jeść.
Cały dzień spędziliśmy we dwoje. Romantyczne spacery po parku, po ulicach Londynu.Co chwilę czułe słówka, ciepłe spojrzenia, pocałunki, uśmiechy. Uwielbiam takie dni, kiedy możemy 'być sami' i spędzić czas jak normalna zakochana para, a nie jak Harry Styles z dziewczyną.Kochałam kiedy podkreśla, jaka to jestem dla niego ważna. To trzymanie za ręke i przytulania dają mi tyle radość. Wystarczy, że jest przy mnie, a wszystkie troski znikają. Jeszcze to piękne uczucie, że urodziny spędzam właśnie z nim.Z osobą najważniejszą dla mnie. Bez której nie wyobrażam sobie życia.
Wróciliśmy do domu. Zegar wskazał parę minut po 19. Na dworze błękitne niebo zaczęło zmieniać kolor na ciemniejszy.Cały dzień utrzymywał się w romantycznym klimacie. Usiedliśmy przed kominkiem, który Harry rozpalił. Śliczny ogień rozświetlał nasze twarze i odbijał w kielichach pełnych wina.Miłość unosiła się nad nami i łaczyła poprzez pocałunki i przytulania.
-Mam cos dla ciebie-odezwał się Harry szybko znikając z pola mojego widzenia
Zapatrzona w płomień uśmiechałam się wspominając piękne chwilę z dzisiejszego dnia.Usłyszałam kroki chłopaka.
-To dla ciebie, jeszcze raz wszystkiego najlepszego!-chłopak z wielkim uśmiechem wręczył mi czarne prostokątne pudełko
Zaskoczona spojrzałam na niego pytająco, pomału otwierając pudełeczko.Moje oczy zobaczyły srebrny naszyjnik z napisem ' Forever Love'. W moim oczach nagromadziły się łzy szczęścia.
-To jest piękne, dziękuję-wyszeptałam przytulając z całej siły chłopaka
-Ale jeszcze coś-zaczął chłopak
-Co? Harry, nie. Wystarczy mi to i że ty tutaj jesteś..Harry co jest?-zapytałam widząc, że Hazza ogarnał stres
Jego twarz zdenerwowała się, a w oczach krył się strach, ale zarazem wahanie.Nie wiedziałam co się dzieje.
-Kochanie?
-Mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie-jego głos drżał
Zobaczyłam jak z tylniej kieszeni wyjmuje czerwone pudełeczko. Moje oczy otworzyły się szerzej ze zdziwienia.Wpatrywałam się w chłopaka który otwierając wieczko, zaczał uklękać przede mną.
-[T.I] kocham Cie najbardziej na świecie. Czy zdecydujesz się spełnić moje największe marzenie i zostać moją żoną?-jego oczy przepełnione były iskierkami, ale zarazem strachem
Oczy zrobiły się szklane.Nie potrafiłam wydobyć głosu,dlatego tylko pokiwałam głową na tak.
-Kocham Cię!-krzyknął podnosząc mnie podczas przytulenia-To najpiękniejszy dzień w moim zyciu-powiedział całując mnie namiętnie w usta-Jeszcze raz spełnienia marzeń, kochanie!
-Właśnie się spełniły!-powiedziałam przytulając się do chłopaka

Przepraszam, że tak późno, ale nie dałam rady wcześniej.
Nauka;/
Mam nadzieję, że się wam spodoba, starałam
się, żeby był słodki, ale nie wiem jak 
wyszedł bo humor mi dzisiaj nie dopisuję..i cały wieczór płakałam.
Ale mam nadzieję, że to nie odbiło sie na imaginie!
chce powiedzieć, że was Kocham!♥

20 komentarzy:

  1. Supeeer<3 Taki słodkii ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne <3
    Kocham Cię ! Ja zaraz zacznę płakać ! Piękne <3 *__*

    OdpowiedzUsuń
  3. Mówiłam ci już dzisiaj na TT co robią dla mnie twoje imaginy<3..Dziękuję jeszcze raz!! Ten wyszedł ci naprawdę rewelacyjny i słoodki..:** Naprawdę nie lubię, gdy masz kiepski humor..;(...Wolę, kiedy tryskasz radością i zarażasz ją innych..:D..Życzę Ci, aby takich dni jak dzisiaj było jak najmniej!!xoxoxo<3
    Daria :**

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest sliczny, wlasnie o taki mi chodzilo ;) Dziekuje za ten mily prezent jakim jest wlasbie twoj imagin ;* Bardzo mi sie podoba, tylko dlaczego to sie nie dzieje naprawde ;) Przykro mi, ze mialas zly dzien wczoraj, w sumie ja o dziwo tez bo moi rodzice zapomnieli o moich urodzinach :( Nawet moj brat, ktory studiuje w Warszawie pamietal i zadzwonil zeby mi zlozyc zyczenia. Ale na szczescie moi znajomi nie zapomnieli. Dziekuje jeszcze raz <3 /Aga

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodkości :D idealne urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jaaki śliczny <3 <3
    wejdziesz i skomentujesz mojego bloga? liczę że Ci się spodoba i będziesz częściej wchodziła :D : http://sameemistakess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Super to mało powiedziane. Ten Imagin jest cudowny, śliczny nie do opisania!!!!!!!!! I<3IT

    OdpowiedzUsuń
  8. Niewiem co napisac... Wszyscy wyżej napisali już chyba wszystko, a ja nie lubie powtarzać.. Hmm.. Pozostaje mi się tylko z innymi zgodzić.
    You've got talent and this imagine is evidence for that. Interesting, romantic.. Great ;D
    Super Imagin i będę czekać na więcej.
    Przy okazji wszystkiego Najlepszego ;)

    Robicie jeszcze dedykacje? Mogłabym poprosić z Harrym? Tylko nie smutny i nie za bardzo przesłodzony ;)

    Przy okazji zapraszam na opowiadanie:
    marzenialondyn1d.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zwykle świetny:D Czy mi się zdaję czy miałaś urodziny?? jak tak to 100 lat:D i żebyś przez te 100 lat pisała cały czas te świetne imaginy:*

    pretty-beutiful.blogspot.com tradycyjnie do siebie zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha:D nie, nie miałam urodzin!:D jestem z 19 grudnia:)

      Usuń
    2. hahaha:D no cóż... to te życzenia na 19 będą^^

      Usuń
  10. SUPER,jak wszystkie twoje imaginy.PS.Mogłabyś napisać ze wszystkimi PROSZĘ.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny ;)
    Też mam urodziny 6 listopada.
    Zapraszam na mojego bloga:
    x1Dforevernumber1x.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. jaki słodki <3
    czekam na kolejnego :)
    i zapraszam do mnie dopiero zaczęłam pisać więc dużo to dla mnie znaczy :)
    http://1dopwiadania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Super <3

    Zapraszam do mnie, dopiero zaczęłam pisać: http://my-really-story-with-one-direction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny xD
    Zapraszam do nas http://imagineyourlifeone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Oooo.... Jak słodko.!! W wolnej chwili zapraszam na http://www.ewaimagda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie... przepiękne <3. Kocham romantyczne imaginy :) Zwłaszcza Twoje ;*

    OdpowiedzUsuń