piątek, 5 października 2012

Forever love cz.1

Piękny sierpniowy poranek.Promienie słoneczne łagodnie gładziły moja twarz, która jeszcze krążyła po krainie snu.Czułam jak uśmiecham się przez sen, kiedy miłe wspomnienia pojawiały się w mojej głowie.Nie chciałam przerywac tej wyjątkowej chwili, ale moim uszom dobiegl glos mamy, która szybko chciała ściągnąc mnie z łózka i zobaczyć na dole.Niechętnie otworzyłam oczy, które oślepiło mocne światło słońca.Szybkim ruchem odkryłam się kocem i wstałam na równe nogi, ale zobaczyć normalny obraz.Niechętnie choc z uśmiechem poszłam do łazienki aby odbyc poranna toaletę. Gotowa, ubrana w jasno niebieskie spodenki i biały top, który zdobił niebieski kamień naszyjnika zeszłam na dół nucąc moja ulubiona piosenkę.
'Oczami Louis'a'
Otworzyłem znudzony oczy.Monotonność, rutyna zaczyna mnie przerażać.Ciągłe to wstawanie, koncerty, wywiady, podpisywanie płyt zaczyna się robic męczące.Spotykanie fanów to piękne i wyjątkowe uczucie, ale te piszczące dziewczyny, który tylko krzycza na nasz widok, to staje się uciążliwe.

Wymusiłem uśmiech schodząc do chłopaków.Na schodach wmówiłem sobie, ,że dzisiejszy dzień spędzę na Zabawie i dużej ilości śmiechu..musi byc fajnie!
'Oczami [T.I]'
Moim oczom ukazała się zabiegana mama i szczęśliwa 8-letnia siostra.Kobieta codziennie żyje w pośpiechu nie mając na nas czasu, ale mi to nie przeszkadza.Uśmiechnięta spojrzałam na telefon, przypominając sobie co pięknego mnie dzisiaj czeka..spotkanie z osobą, która jest dla mnie najważniejsza.
-Dobrze, że już wstałaś, bo pójdziesz z Paulą na to spotkanie-zaczęła mówić mama
-Tak...One Direction!-krzyknęłam mała skacząc po całej kuchni
-Co?! Nie idę z nią!-krzyknęłam od razu
Moje pozytywne emocje towarzyszące mi od przebudzenia się zmieniły się w złość, której nie mogłam powstrzymać.
-Przeciez wiesz kto dzisiaj przyjeżdża! Musimy się spotkać!-krzyczałam w stronę mamy

-Spotkacie się jutro!-powiedziała stanowczo mama
-Spotkam ich dzisiaj! Kocham ich-do uszu dochodziły wesołe krzyki siostry
-Nie widzieliśmy się 2 tygodnie-próbowałam ratować sytuację
-To jeden dzień nie zrobi wam różnicy-zdenerwowała się mama-Idzcie już bo nie zdążycie!
-Nigdzie nie idę-krzyknęłam mocno tupiąc nogą w podłogę
Czułam jak na policzkach pojawiają mi się rumieńce złości. Wyjście z dziewczynka było chyba ostatnia rzeczą jaka chciałam. Nie lubiłam jej zespołu, a jeszcze miałam udawać że jestem szczęśliwa?! Co jeszcze?!
Zezłoszczona gwałtownie ubrałam buty nie odzywając się do rodziny. Mała ubrała sweterek i wybiegła na dwór.
-A no i jeszcze później macie jakieś spotkanie z tymi chłopakami czy coś-krzyknęła mama kiedy byłam juz w progu
-Że co?!-powiedziałam zatrzymują się
-Idź, idź!-poczułam dłonie na plecach i siłę, która wypchała mnie z domu
Nie mając wyboru spokojnie za rekę z siostrą zmierzałam do określonego miejsca. Choć za zewnątrz wyglądałam na opanowaną, w środku rozpierała mnie złość, a nawet wściekłość.
Słysząc wesołe nucenie Pauli i ten błysk w oku kiedy mówiła o 'swoich chłopakach' mimowolnie sie uśmiechałam.Była taka szczęśliwa, nigdy jej takiej nie widziałam.To podpisywanie płyt było jej marzeniem, więc postanowiłam dac upust złości i cieszyć się jej szczęściem.
Kiedy doszłyśmy naszym oczom ukazała sie długa kolejna, co trochę mnie zdołowało, a Paulę wręcz przeciwnie. Jej celem było spotkanie piątki chłopaków. Z  nie cierpliwością czekałyśmy na swoją kolei.
'Oczami Louis'a'
Jak postanowiłem, tak robiłem. Od początku spotkania z fanami uśmiechałem i wygłupiałem się.Nie mogłem przestać sie śmiać, a raczej nie chciałem.Dziewczyny mknęły przed moimi oczami, a ręka odbywała ten sam ruch. Własny podpis.W szybkim tempie przesuwała sie kolejka fanek.Wpatrywałem się w piątkę wariatów na papierze, którzy zawsze się śmieją.Usłyszałem słodki głos małej dziewczynki, która mówiła 'kocham cię Louis'.Mimowolnie podniosłem wzrok i ujrzałem szczęśliwa małą dziewczynkę i ręce na jej ramionach. Aby sprawdzić kto to podniosłem wyżej głowę i ujrzałem piękną wesołą dziewczynę, która najwidoczniej śmiała się z mojego zachowania. Kiedy nasz wzrok sie spotkał, czas na chwile się zatrzymał. Liczyła się tylko ona..cały tłum ucichł, widziałem tylko jej piękny uśmiech, którym mnie obdarzyła.Nie mogłem oderwał wzroku od piękności.Serce wybiło szybszy rytm. Jej wzrok przeszył mnie całego i poczułem jak ciepło ogarnęło całe moje ciało.Nie mając wpływu zobaczyłem ja dziewczyna sie oddala, a przez głowę przeszła najgorsza myśl 'to było tylko jednorazowe. więcej jej nie zobaczę' wystraszyłem sie na mysl o tym,  jednak kiedy sobie o tym uświadomiłem Bogini była juz zbyt daleko aby ja zapytać.

Smutny wróciłem do podpisywania płyt przypominając sobie piękna twarz spotkanej dziewczyny. Dopuszczając do głowy myśl, że już nigdy jej nie spotkam, że tak bezkarnie pozwoliłem jej odejść uroniłem łzę, która spłynęła po moim policzku i znikła tak samo jak dziewczyna..

Wreszcie jest!
Boże jak sie ciesze, że w końcu coś się tutaj pojawiło:)
Więc..zaczynamy kilku częściowy z Lou.
Tutaj Lou jest sam, nie jest w związku z Eleanor(to tak dla wyjaśnienia)
Czekam tez na komentarze, a jutro pojawi sie druga część:)
Kocham Was<3 xx

19 komentarzy:

  1. świetny jak zawsze cieszę że napisałaś coś oby tak dalej ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wreszcie nareszcie! ;D
    świetny! *____*

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowicie się zaczyna...*__* Ty i te twoje cudownie wzruszające, piękne i ciekawe historie ...Bajka po prostu <3 I love you ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny imagin ;-D
    A zdjęcie przecudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już nie mogę się doczekać następnej części <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się super. Nie mogę się doczekać kolejnej części <3 :) -Paula xx

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie się zaczyna. Jestem ciekawa czy ten "ktoś" z kim miałam się spotkać to mój chłopak--- wiem troszkę dziwnie to brzmi :DD. Lou <333

    OdpowiedzUsuń
  8. No, no ! jak już pisałam na tt czekałam na taki blog i taką historię :* zapowiada się ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zajebisty ! CZekam na następną część !

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny :D CZekam na następną część !

    OdpowiedzUsuń
  11. Boże jak ja cię kocham dziewczyno<3 Domagam się koniecznie 18+! Może w tym z Louisem?;>

    OdpowiedzUsuń
  12. daleeeeej<33 cudowne:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej ! Imagin bombowy wporst zajebisty kocham twojego bloga cały czas was czytam mam pytanie wejdziesz lub polecisz mojego bloga http://marzenia-marzenia-nastolatek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale akcja ! Ciekawa jestem odpowiedzi <3

    OdpowiedzUsuń