czwartek, 26 września 2013

Niall

Imagine dla: @horanowa

Promienie słonecznie przyjemnie prześwitywały przez niewielkie zachmurzenie. Atmosfera idealnie pasowała na spacer dlatego właśnie to postanowiłam zrobić. Powolne kroki stawiane były po gładkiej powierzchni parku poprzedzane kółkami wózka. Małe jeszcze dzieciątko pogrążone było w przyjaznym śnie, a niewielkie jego ciało ogrzewało słońce. Zasłonięta pokrywa wózka chroniła zamknięte niebieskie oczka przed groźnymi promieniami. Uśmiechnęłam się radości po raz kolejny spoglądając na paro miesięczne dziecko. Serce zabiło szybciej pogłębiając darzącą go miłość.
Ustawiając odpowiednio wózek,aby buzia maluszka skierowana była w moją stronę usiadłam na ławce niedaleko fontanny. Ciepłe powietrze, aż prosiło się o parę głębszych oddechów. To one jeszcze bardziej rozweseliły samopoczucie. Ledwo słyszalne samochodu jeżdżące w oddali od parku nie zagłuszały  śpiewu ptaków. Szum wody uspokoiły serce przystosowując go do normalnego rytmu. Uśmiech sam wkradał się na usta. Oczy penetrowały przechodniów oraz niewielką grupkę osób blisko wielkiego dębu. Wysoki brunet z brązowymi oczami, niski brunet z zielony oczami..w sumie był całkiem przystojny, nie zbyt wysoki, ale nie mały blondyn z niebieskimi oczami i paru innych.Speszyłam się kiedy niebieskie oczy odnalazły moje wypełniając się pełnym blasku podziwu spojrzeniem.Jego uśmiech jakby poruszył zapomniane już wspomnienia, dlatego szybko obróciłam się w przeciwna stronę.Lekki rumieniec pojawił się na policzkach dlatego pragnęłam zapomnieć o dziwnym spojrzeniu chłopaka. Szło mi dobrze dopóki nie usłyszałam za placami mojego imienia.
-Ymm..tak. przepraszam, znamy s..-przerwałam kiedy głębokość spojrzenia przeszyła mnie całą poruszając w głowie odpowiednie komórki szybko namierzające chłopaka-Niall?-zadałam pytanie prawie bezgłośnie
Jeszcze nigdy nie byłam tak oszołomiona, tak w krótkim czasie odpłynęłam od świata rzeczywistego skupiając się tylko na jednym obiekcie.
-Tak..[T.I] prawie Cię nie poznałem, zmieniłaś się-jego głos..stał się jeszcze bardziej męski, niski, a ciało nawet nie zareagowało kiedy objął je w mocnym uścisku
Oczy z szokiem wpatrywały się w tak dobrze znaną mi osobę
-Jakie słodkie dziecko.To twoja siostra?-otucha..tak to było jego znakiem rozpoznawczym..to znaczy chyba
Właśnie to mnie w nim zauroczyło, ta troska w głosie, oczach kiedy miałam jakiś problem. W liceum zawsze mogłam z nim porozmawiać. Byliśmy przyjaciółmi dopóki nie poszliśmy do łóżka.
-Tak jakby..hym..to mój syn-przełknęłam kulę formująca się w gardle, błagając aby mały się nie obudził, a tym samym nie zobaczył jego niebieskich oczu, identycznych jak on.
-Oh..-zmieszany zbliżył się do Nick'a marszcząc czoło-Ile on ma?
-6 miesięcy-skłamałam, aby nie połączył faktów, nie moze dowiedzieć się, że to on jest ojcem
-To dlatego uciekłaś? Zostawiłaś liceum?
-Mhym-przytaknęłam lekko widzialnie-A ty co robisz w Londynie?-zmieniłam szybko temat, dlaczego akurat przyjechał do miejsca kiedy chciałam odciąć się od przeszłości
-Przeniosłem się z kumplami. Jestem tutaj na studiach.
Dlaczego tego nie przewidziałam? Serce zaczęło bić szybciej na myśl o jego zorientowaniu się. Mam nadzieję, że nie przyjdzie mu na myśl, że po naszej przyjaźni kiedy poszliśmy do łóżka, później bez słowa wyjechałam a teraz spotykamy się tutaj, że Nick jest jego synem. Nie chce aby wiedział. Boję się, że jeśli zobaczy jego oczy, wahaczy moje kłamstwo a później wszystko ułoży się w idealnie pasującą składankę. Lubiłam Niall'a i to bardzo, ale bałam się opinii innych. 18-latka zachodząca w ciążę, zdająca maturę..nie działa to dobrze na reputacje, a Londyn wydawał się idealnym pomysłem. Tak myślałam do teraz..każde następne spotkanie z Niall'em przyprawia mnie o zawroty głowy. Od miesiąca ciągle męczy mnie telefonami o spotkaniu w 3. Nick go pokochał, tak samo jak Blondyn jego..a moje kłamstwa dalej utrzymują go w przekonaniu, że chłopczyk jest synem spotkanego chłopaka na imprezie. Nie domyśla się..i niech tak zostanie. Ponownie jesteśmy przyjaciółmi, a Niall pomaga mi z małym..Teraz tylko pamiętać o kłamstwie, a wszystko będzie dobrze..nic nie wyjdzie na jaw! Nie ujawnię tego! Spotkałam go, jesteśmy przyjaciółmi, gdzie chłopak pomaga dziewczynie przy dziecku. No i tak jest właściwie.

Niespodzianka! :D
Haha..miał się pojawić w piątek,a  jest dzisiaj :D
Serio..sama nie wiem jak go napisałam..powinnam teraz odsypiać nockę
po wycieczce, jakieś 2 godziny temu wróciłam do domu, a
a napisałam to, miałam wenę xd
Mimo tego miałam nadzieję, ze fajnie się czytało :D
Kocham Was  bardzo i tęskniłam za Wami przez ten prawie tydzień co nic nie dodawałam ;c

12 komentarzy:

  1. Następną część napisz prosze <3

    OdpowiedzUsuń
  2. O jezu! Pisz drugą część, hahahh <3 Bo ten imagin jest MEEEGA *___*

    OdpowiedzUsuń
  3. Super *.* Napiszesz 2 część???? Plisss :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Napisz drugą część, proszę *_* jak nie piszesz drugiej i kończynami w takim momencie, skazujesz mnie na to abym użyła wyobraźni. A u *mnie* wszystko się kończy źle i w końcu wszyscy umierają, więc... >.<
    ~ Rose

    OdpowiedzUsuń
  5. *kończysz. Nie kończynami. Autokorekta hehe

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie to żeby coś, ale... ja tam popieram komentarze wyżej i mogłaby być druga część :D Haha, ciekawy jak zawsze! <3 xx

    OdpowiedzUsuń
  7. świeeeeetne *_* Napiszesz 2 część ? ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. extra extra i jeszcze raz extra!!!!/N

    OdpowiedzUsuń
  9. plsss next plzz TO JEST CUDO *.* Zapraszam do mnie i koleżanek : http://onedirection-and-five-crazy-girls.blogspot.com/ jeżeli przeczytałaś skomentuj, to dla mnie ważne. Zapraszam też tu : http://kingaipatinaszeopowiadania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. uuu boski *-*

    Zuzik

    OdpowiedzUsuń